Restrukturyzacja a poszczególne wersje Tarczy antykryzysowej

Wojciech Piłat        15 kwietnia 2020        Komentarze (0)

Taka refleksja – jak dotąd mamy:

  1. ustawę z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2020.374 z dnia 2020.03.07)
  2. ustawę z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (Dz.U.2020.568 z dnia 2020.03.31)
  3. ustawę z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2020.567 z dnia 2020.03.31) (tzw. Tarcza 1.0)

Teraz mamy jeszcze:

  1. ustawę z dnia 9 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-21 (na razie tylko druk sejmowy nr 324, Tarcza 2.0)

W art. 2.3 ustawy nr 4. mamy regulację, że „ustawy nie stosuje się do przedsiębiorców, wobec których ogłoszono upadłość, oraz przedsiębiorców, wobec których otwarte zostało postępowanie restrukturyzacyjne. W przypadku przedsiębiorców, względem których złożono wnioski w postępowaniach, o których mowa w zdaniu pierwszym, do czasu ich prawomocnego rozpatrzenia procedura udzielenia wsparcia określona w ustawie ulega zawieszeniu”

Ustawy nie stosuje się – ale której ustawy?

Logika wskazuje, że tylko tej ostatniej (Tarcza 2.0).

Wyłączenie firm w restrukturyzacji i upadłości nie obejmuje zatem uprawnień z Tarczy 1.0.

Tylko co, jeżeli ustawa nr 4. zmienia ustawę nr 3.?

Tarcza antykryzysowa 2.0 – czyli jak nie pomagać firmom w restrukturyzacji

Wojciech Piłat        07 kwietnia 2020        Komentarze (0)

Zarządzasz firmą i liczysz na pomoc od rządu w ramach tarczy antykryzysowej?

No to wiedz, że rząd się niestety na Ciebie wypiął.

Zgodnie z art. 3 projektu ustawy „Tarcza 2.0”:

  • Ustawy nie stosuje się do (…) przedsiębiorców, wobec których otwarte zostało postępowanie restrukturyzacyjne.
  • W przypadku przedsiębiorców, względem których złożono wnioski restrukturyzacyjne, do czasu ich prawomocnego rozpatrzenia procedura udzielenia wsparcia określona w ustawie ulega zawieszeniu.

Czyli albo tarcza, albo jeśli próbujesz zrestrukturyzować swój biznes, to radź sobie sam.

To po co te tak szumnie nagłaśnianie nowe rozwiązania restrukturyzacyjne, które nie tak dawno zachwalał i reklamował nawet jeden z obecnych wiceministrów sprawiedliwości?

Dziś krótko.

Toczy się właśnie dyskusja odnośnie tego, czy – w ramach tarczy antykryzysowej – na czas pandemii koronawirusa powinno się ustawowo zawiesić obowiązek składania wniosku upadłościowego w sytuacji, gdy firma jest niewypłacalna.

Tak zrobiły m.in. Niemcy, Hiszpania i Australia – choć każde z nich na trochę inny sposób, a i kraje te posiadają bardzo odmienne od siebie regulacje prawa upadłościowego.

U nas podobno zawieszenie ma dotyczyć tylko przypadków, gdy niewypłacalność jest konsekwencją pandemii.

Według mnie – nie powinno się zawieszać, bądź odraczać tego obowiązku.

Obowiązku składania wniosków upadłościowych nie powinniśmy zawieszać, z co najmniej kilku powodów.

Po pierwsze, często trudno będzie przesądzić, czy firma popadła w kłopoty z powodu koronawirusa, czy też np. „tylko” z powodu złego zarządzania. Zatem zarząd, który nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości, nigdy nie będzie pewien tego, czy jest chroniony od osobistej odpowiedzialności za długi zarządzanej spółki.

Po drugie, zawieszenie obowiązku składania wniosków upadłościowych będzie stanowiło pokusę do nadużyć, zwłaszcza w przypadku spółek kapitałowych, gdzie z zasady członkowie zarządu i właściciele nie odpowiadają całym swoim majątkiem za długi firmy. Utrzymanie obowiązku złożenia wniosku upadłościowego wymusza transparentność i dyscyplinę w działaniach osób zarządzających.

Po trzecie, obecny system połączonego prawa restrukturyzacyjnego i upadłościowego o tyle działa, że z jednej strony pozwala zarządowi w prosty sposób zabezpieczyć się przed osobistą odpowiedzialnością (wnioskiem upadłościowym), a z drugiej strony wniosek ten nie blokuje prób restrukturyzacji firmy (sądowo czy pozasądowo, np. przez złożenie wniosku o otwarcie PPU z „wiszącym” w tle wnioskiem upadłościowym). Dłuższy czas procedowania wniosków upadłościowych w sądach paradoksalnie tylko w tym pomaga.

Po czwarte wreszcie, prawo do złożenia wniosku upadłościowego przysługuje także wierzycielom. Czy specustawa odbierze im to prawo? Jeśli tak, to odebranie im tego uprawnienia zaburzy jeszcze bardziej stosunki gospodarcze pomiędzy kontrahentami, które – jak ryba wody – potrzebują obecnie stanu równowagi.

Nowa upadłość konsumencka – dziś weszły w życie nowe przepisy

Wojciech Piłat        24 marca 2020        Komentarze (0)

W ostatnich dniach wszyscy żyjemy i funkcjonujemy w cieniu pandemii koronawirusa – a także negatywnych zmian, jakie wywiera ona na naszą gospodarkę.

Jednak to właśnie dziś – 24 marca 2020 r. weszły w życie wyczekiwane od dawna nowe przepisy o upadłości konsumenckiej. Z uwagi na zakres wprowadzonych zmian należy zresztą mówić raczej o nowych zasadach upadłości osób fizycznych.

Postanowiłem uczcić tą okazję i tym razem dosłownie opowiedzieć Wam o najistotniejszych zmianach, które od dziś obowiązują.

Poznaj 4 zasadnicze zmiany w upadłości konsumenckiej – o których mówię w poniższym podcascie:

Miłego słuchania!

***

Przypominam także, że w związku z planowanymi zmianami przygotowałem całkowicie nową wersję darmowego e-booka dotyczącego upadłości konsumenckiej

(i nie tylko – osoby, które prowadzą lub prowadziły jednoosobową działalność gospodarczą też znajdą tam sporo przydatnych informacji.

Dla wzrokowców – dostępna jest krótka darmowa prezentacja obrazująca różnice między upadłością w 2019 a 2020 roku.

Znajdziecie tam też odpowiedź na pytanie – czy lepiej starać się o upadłość konsumencką teraz, czy w przyszłym roku?

E-booka można pobrać, klikając TU.

A prezentację – TU.

Przypomnijmy, że do tej pory, przez cztery ostatnie lata, z dobrodziejstwa upadłości skorzystało ok. 19.000 osób, a łączna suma ich długów liczona jest już w miliardach.

Życzę owocnej lektury i zapraszam do udostępniania, komentowania i wyrażania opinii.

Pandemia koronawirusa – a szanse i zagrożenia dla Twojego biznesu

Wojciech Piłat        22 marca 2020        Komentarze (0)

koronawirus a biznes

Moi Drodzy,

pandemia koronawirusa jest faktem. Jest też już oczywiste, że wywiera lub zaraz wywrze ona bardzo znaczny wpływ na Wasz biznes.

Wymusza to szybką reakcję i podjęcie działania majacych zaradzić nowopowstałym problemom. Im szybciej do nich przystąpicie, tym lepiej i tym większa szansa na uporządkowanie sytuacji.

Prawo daje ku temu liczne instrumenty prawne. Kluczowy jest czas na ich skorzystanie. Pisaliśmy o tym wielokrotnie w naszym Newsroom’ie, do lektury którego serdecznie zapraszam (kliknij tutaj). A więcej o koronawirusie i jego wpływie na Twoją firmę – w tym również o pozytywnych stronach pandemii – piszemy tutaj.

Zapraszam do pobrania specjalnie przygotowanego przez nas e-booka o szansach i zagrożeniach wynikających z pandemii COVID-19.

E-book dostępny jest na stronie głównej naszej kancelarii – pilatipartnerzy.pl

Informuję również, że zagrożenie koronawirusem nie przerywa funkcjonowania naszej Kancelarii, ani też nie wpływa na ilość i jakość naszej pracy. “Business as usual”. W domu, czy w biurze – pomagamy.

Zainteresowanych z całej Polski zapraszamy do kontaktu telefonicznego (+48 696 438 343) lub mailowego (biuro@pilatipartnerzy.pl).

Serdecznie pozdrawiam,

adw. dr Wojciech Piłat