Czy zawiesić terminy na składanie wniosków o ogłoszenie upadłości w związku z pandemią koronawirusa

31 marca 2020 · 2 komentarze

Dziś krótko.

Toczy się właśnie dyskusja odnośnie tego, czy – w ramach tarczy antykryzysowej – na czas pandemii koronawirusa powinno się ustawowo zawiesić obowiązek składania wniosku upadłościowego w sytuacji, gdy firma jest niewypłacalna.

Tak zrobiły m.in. Niemcy, Hiszpania i Australia – choć każde z nich na trochę inny sposób, a i kraje te posiadają bardzo odmienne od siebie regulacje prawa upadłościowego.

U nas podobno zawieszenie ma dotyczyć tylko przypadków, gdy niewypłacalność jest konsekwencją pandemii.

Według mnie – nie powinno się zawieszać, bądź odraczać tego obowiązku.

Obowiązku składania wniosków upadłościowych nie powinniśmy zawieszać, z co najmniej kilku powodów.

Po pierwsze, często trudno będzie przesądzić, czy firma popadła w kłopoty z powodu koronawirusa, czy też np. „tylko” z powodu złego zarządzania. Zatem zarząd, który nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości, nigdy nie będzie pewien tego, czy jest chroniony od osobistej odpowiedzialności za długi zarządzanej spółki.

Po drugie, zawieszenie obowiązku składania wniosków upadłościowych będzie stanowiło pokusę do nadużyć, zwłaszcza w przypadku spółek kapitałowych, gdzie z zasady członkowie zarządu i właściciele nie odpowiadają całym swoim majątkiem za długi firmy. Utrzymanie obowiązku złożenia wniosku upadłościowego wymusza transparentność i dyscyplinę w działaniach osób zarządzających.

Po trzecie, obecny system połączonego prawa restrukturyzacyjnego i upadłościowego o tyle działa, że z jednej strony pozwala zarządowi w prosty sposób zabezpieczyć się przed osobistą odpowiedzialnością (wnioskiem upadłościowym), a z drugiej strony wniosek ten nie blokuje prób restrukturyzacji firmy (sądowo czy pozasądowo, np. przez złożenie wniosku o otwarcie PPU z „wiszącym” w tle wnioskiem upadłościowym). Dłuższy czas procedowania wniosków upadłościowych w sądach paradoksalnie tylko w tym pomaga.

Po czwarte wreszcie, prawo do złożenia wniosku upadłościowego przysługuje także wierzycielom. Czy specustawa odbierze im to prawo? Jeśli tak, to odebranie im tego uprawnienia zaburzy jeszcze bardziej stosunki gospodarcze pomiędzy kontrahentami, które – jak ryba wody – potrzebują obecnie stanu równowagi.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Ewa 1 kwietnia, 2020 o 08:22

Wszystkie podane argumenty są uzasadnione ALE
Sytuacja jest wyjątkowa. Nikt nie wie co będzie dalej bo nie ćwiczyliśmy takiego scenariusza. Nie wiadomo nastąpi totalna zapaść czy powoli wszystko będzie wracało do równowagi. Nie wiadomo. Nie dając możliwości sprawdzenia/przeczekania – można sposodować upadłość wielu firm które być może dałyby radę pokonać trudny czas i działać dalej.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Piłat 4 kwietnia, 2020 o 17:51

Z jednej strony tak. Z drugiej, przy obecnym tempie pracy sądów, do czasu rozpoznania wniosku pewnie już będzie wiadomo, czy firma da radę przetrwać, czy też nie. Ale to prawda – czas wiele pokaże. Pozdrawiam!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez PIŁAT i PARTNERZY Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych Sp. p. Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest PIŁAT i PARTNERZY Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych Sp. p. z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem wojciech.pilat@pilatipartnerzy.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: