Upadłość Amber Gold Sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w Gdańsku

24 sierpnia 2012 · 8 komentarzy

Po niezbyt długim urlopie, a następnie zakończeniu pewnej bardzo dla mnie ważnej, a i czasochłonnej sprawy związanej z moimi zainteresowaniami muzycznymi możemy w spokoju powrócić do prawa upadłościowego i naprawczego. Tym bardziej, że nie sposób na naszym blogu pominąć wydarzeń bieżących.

Amber Gold, Amber Gold, Amber Gold – to sprawa, którą od kilku tygodni żyje cała Polska. Abstrahując od wielu kwestii „okołoprawniczych”, na skomentowanie których nie pozwalają mi niestety zasady etyki adwokackiej, chciałbym zauważyć, że w świetle aktualnych doniesień prasowych ogłoszenie w rychłym czasie upadłości tej spółki graniczy z pewnością. Nawet gdyby sam zarząd, mimo ewidentnie ciążącego na nim obowiązku, nie złożył wniosku o ogłoszenie upadłości, to wśród tysięcy wierzycieli poszkodowanych finansowo działalnością tej spółki musiała się znaleźć choć jedna osoba, która podjęłaby taką decyzję (na dzień dzisiejszy wiadomo o co najmniej czterech wnioskach, z czego trzy czekają na rozpoznanie przez Sąd). Ogłoszenie przez Sąd upadłości jest w zasadzie pewne, mamy bowiem do czynienia z klasycznym przypadkiem niewypłacalności przedsiębiorcy w rozumieniu art. 11 puin. Majątek spółki, szacowany obecnie – według różnych źródeł – na kwotę od ok. 20 mln zł do 50-60 mln zł, nie wystarcza na zaspokojenie całości jej zobowiązań (ponad 86 mln zł, zaznaczam, iż podając ww. kwoty opieram się na doniesieniach prasowych, spółka nie składała bowiem sprawozdań finansowych do KRS). Nawet gdyby było inaczej, to zastosowanie w sprawie znajdzie art. 12 ust. 2 puin. Spółka posiada jednocześnie dość majątku, by pokryć koszty postępowania upadłościowego, mowa tu m.in. o kilkudziesięciu kilogramach metali szlachetnych oraz licznych (112 szt.) środkach transportu. Gdyby okazało się, że majątek ten od niedawna nie jest już własnością Amber Gold Sp. z o.o., tj. gdyby został on niedawno sprzedany, darowany itp., to zgodnie z art. 13 ust. 3 puin nie stoi to na przeszkodzie ogłoszeniu upadłości. Syndyk dysponuje bowiem odpowiednimi instrumentami prawnymi (m.in. art. 127 – 134 puin), by doprowadzić do powrotu tego majątku do masy upadłości.

Ponieważ spółka zakończyła prowadzenie działalności gospodarczej (została postawiona w stan likwidacji), niecelowe jest ogłaszanie jej upadłości układowej, pozostaje jedynie tryb upadłości likwidacyjnej.

Spróbujmy zatem odpowiedzieć pokrótce na kilka pytań, które pojawiają się w kontekście potencjalnej upadłości Amber Gold.

Czy postawienie spółki w stan likwidacji zapobiegnie ogłoszeniu upadłości?

Rozpoczęcie procesu likwidacji spółki w żaden sposób nie stoi na przeszkodzie ogłoszeniu jej upadłości. Ujmując rzecz obrazowo, można wskazać, iż „żywot” w drodze likwidacji kończy spółka wypłacalna, zaś w przypadku gdy spółka nie jest w stanie spłacić ze swojego majątku całości zobowiązań – winna złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Również w przypadku, gdyby likwidator w trakcie likwidacji stwierdził, iż spółka nie będzie w stanie spłacić w całości swoich wierzycieli, winien złożyć do Sądu wniosek o ogłoszenie jej upadłości.

Czy dla wierzycieli spółki lepsza jest jej likwidacja, czy też upadłość Amber Gold?

W kwestii tej istnieje wśród prawników spór, ja jednakże nie mam wątpliwości, iż korzystniejsza dla wierzycieli jest upadłość spółki. Istnieje bowiem prawdopodobieństwo, iż przynajmniej część majątku została ze spółki wyprowadzona. Przepisy prawa zapewniają syndykowi liczne instrumenty prawne pozwalające na poszukiwanie takiego majątku, a następnie doprowadzenie do jego zwrotu do masy upadłości. W konsekwencji wzrośnie majątek przeznaczony do podziału między wierzycieli. Uprawnieniami takimi nie dysponuje likwidator spółki

Odpowiadając na pojawiający się niekiedy w tym miejscu argument, iż postępowanie upadłościowe generuje koszty, choćby w postaci wynagrodzenia syndyka, wskażmy, że ani likwidator, ani zarząd spółki również nie pracują za darmo, a nie dysponują tak efektywnymi instrumentami prawnymi, służącymi do zwrotnego pozyskania majątku upadłego, jakie są do dyspozycji syndyka. Rozwijając dalej ten wątek, należy zauważyć, że to, ile pieniędzy zostanie do podziału pomiędzy wierzycieli, zależy w znacznej mierze od sprawności i fachowości syndyka, który zostanie wyznaczony przez sąd. Mając na co dzień przywilej doradzania w zakresie obsługi prawnej kilku wybitnym specjalistom w tym zawodzie, mogę z całą pewnością zaświadczyć o ogromnym znaczeniu osoby syndyka dla szybkości i skuteczności postępowania upadłościowego, czyli po prostu możliwie najszybszej spłaty długów upadłego w jak najwyższym stopniu.

Co powinien zrobić wierzyciel po ewentualnym ogłoszeniu upadłości Amber Gold?

Zgłosić sędziemu-komisarzowi postępowania upadłościowego przysługującą mu wierzytelność na listę wierzytelności postępowania upadłościowego. Zgłoszenie winno nastąpić w terminie określonym w postanowieniu o ogłoszeniu upadłości (od jednego do trzech miesięcy). Jego przekroczenie nie pozbawia prawa do zgłoszenia wierzytelności, jednak będzie wiązać się z obowiązkiem zapłaty powstałych w ten sposób dodatkowych kosztów postępowania (zazwyczaj ok. 500 – 1000 zł).

Po skutecznym zgłoszeniu wierzytelności należy także monitorować termin sporządzenia listy wierzytelności, bowiem w przypadku odmowy uwzględnienia wierzytelności na liście termin na wniesienie sprzeciwu biegnie od dnia publikacji obwieszczenia o sporządzeniu listy (żadne zawiadomienie nie jest wierzycielowi doręczane).

Czy warto składać do Sądu pozew przeciwko Amber Gold?

W mojej ocenie na dzień dzisiejszy wnoszenie pozwu o zapłatę – tak indywidualnego, jak zbiorowego – nie ma najmniejszego sensu, a skutkować będzie jedynie koniecznością poniesienia kosztów tej czynności. Uzyskanie tytułu wykonawczego, a następnie przeprowadzenie skutecznej egzekucji jeszcze przed potencjalnym ogłoszeniem upadłości jest bowiem całkowicie nierealne z uwagi na zbyt długi czas oczekiwania na rozpatrzenie sprawy oraz terminy ustawowe określone w kodeksie postępowania cywilnego.

Sam fakt ogłoszenia upadłości rodzi określone skutki prawne dla wszczętych, a nie zakończonych procesów sądowych o zapłatę. Jeszcze kilka miesięcy temu postępowania takie podlegały umorzeniu przez Sąd z urzędu (dawny art. 182[1] kpc). Obecnie, po zmianie przepisów kodeksu postępowania cywilnego ogłoszenie upadłości pozwanego skutkuje zawieszeniem postępowania z urzędu (art. 174 § 1-2 kpc). Sąd następnie wzywa syndyka do złożenia oświadczenia, czy wstępuje on doń w charakterze strony pozwanej, czy też odmawia wstąpienia. Proces taki toczyłby się dalej jedynie w przypadku twierdzącego oświadczenia syndyka. Syndyk nie ma jednak żadnego interesu, by wstępować do postępowania, w którym będzie miał nikłą szansę obrony przed powództwem – a zakładamy, że z takimi sprawami będzie miał do czynienia. W wypadku przegranej sąd obciąży bowiem syndyka (a w zasadzie masę upadłości) obowiązkiem zapłaty kosztów postępowania. Stosownie do regulacji art. 18o § 1 pkt 5 kpc w zw. z art. 144 ust. 1 puin postępowanie pozostanie zatem zawieszone do końca upadłości Amber Gold (istnieje wyjątek od tej reguły, lecz wymagałby on obszernego omówienia, pominiemy go w niniejszym poście). Po zakończeniu postępowania upadłościowego postępowanie mogłoby zostać znów podjęte z udziałem pozwanego, jednakże zakończenie upadłości likwidacyjnej spółki skutkuje jej wykreśleniem z rejestru, tj. zakończeniem jej bytu prawnego. Proces zostanie zatem podjęty i natychmiast umorzony z uwagi na brak pozwanego.

Czy warto składać zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przez zarząd spółki przestępstwa?

Jak najbardziej. Choćby z tego względu, że nie wiąże się to z koniecznością uiszczenia żadnej opłaty sądowej, a ewentualne ogłoszenie upadłości nie wstrzymuje biegu postępowań karnych przeciwko zarządowi spółki.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

manek Wrzesień 10, 2012 o 17:54

Fajnie to jest opisane, tylko zbyt ogólnikowo. Może warto bliżej wspomnieć jak / gdzie, osoby które dotknęła ta sprawa (mnie także)miałyby śledzić informacje o postanowieniu przez sąd o ogłoszeniu upadłości, jak sformułować zgłoszenie wierzytelności (czy potrzebny jest do tego prawnik?),gdzie monitorować termin sporządzenia listy wierzytelności, czy w skład zabezpieczenia majątku powinny wejść również pieniądze, które Amber pożyczyła innym klientom w ramach swojej działalności. Nasuwa się pytanie, czy przy chyba dość wysokiej pensji syndyka nie będzie on również “grał na czas”?

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 11, 2012 o 09:07

Dziękuję za komentarz. Temat jest obszerny i wielowątkowy, a post i tak był dość długi, stąd pewne kwestie nie zostały omówione szczegółowo. Zamierzam kontynuować wątek w następnych postach, które – mam nadzieję – odpowiedzą również na Pana pytania. Spełniając pojawiające się prośby, zajmę się także sprawą OLT Express. Pozdrawiam.

Odpowiedz

kaśka Wrzesień 12, 2012 o 10:05

Przychylam się do opini Manka czekam na dalsze informacje jak dalej postępowac ,kiedy wejdzie syndyk.Straciliśmy już dużo a poniektóre kancelarie jeszcze naciągają na kolejne niepotrzebne koszty.Dzieki że są jeszcze rzetelni prawnicy .Pozdrawiam

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 12, 2012 o 10:28

Witam. Wczoraj opublikowałem kolejnego posta na ten temat. Wątek będzie kontynuowany. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Marcin Wrzesień 12, 2012 o 15:26

Z tym majątkiem to nie jestem taki pewny. Na 99% środki transportu są w leasingu. Lokale nie były ich własnością tylko wynajmowane. Z tymi sztabkami to też nie wiadomo czy należą do spółki , a niewątpliwie koszty postępowania będą duże. Jeżeli w kasie nie ma sporej gotówki to całkiem realne jest że nie będzie upadłości ze względu na braki na koszty postępowania.

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 13, 2012 o 10:18

Co do pojazdów i lokali – zgoda. Gdzieś jednak natrafiłem na komunikat w prasie, że “namierzono” nieruchomość stanowiącą własność AG. Nie musiał to być któryś z oddziałów. Natomiast największe szanse upatruję właśnie w kruszcu, zakładam, że przynajmniej jeszcze niedawno był własnością spółki, co będzie skutkować bezskutecznością jego zbycia wobec masy upadłości. Pozdrawiam

Odpowiedz

Andrzej Wrzesień 21, 2012 o 11:37

Panie Wojciechu bardzo się cieszę że jest Pan prawnikiem z prawdziwego zdarzenia. Mam pytanie; gdzie kierować pozwy, na jaki adres i jak pozew napisać ( wzór).Kancelarie prawnicze żądają pieniądze, a ja już nie mam kasy.Na założenie sprawy wezmę kredyt, ale trzeba go spłacić. Panie Wojciechu w Panu tylko NADZIEJA.Niech Panu Bóg wynagrodzi w zdrowiu i dużo szczęścia. Pozdrawiam AS

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 21, 2012 o 12:23

Dziękuję Panu bardzo za miłe słowa, ale obawiam się, że Pan mnie przecenia :). Za pomoc w poprowadzeniu takiej sprawy również musiałbym wziąć od Pana honorarium. Jeżeli chodzi o właściwy sąd, to zależy to od rodzaju i zawartości pozwu, sądem właściwym dla siedziby spółki jest Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ przy ul. Piekarniczej 10 w Gdańsku. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: