Umorzenie zobowiązań po przeprowadzeniu upadłości konsumenckiej

6 listopada 2016 · 3 komentarze

Nie ma dwóch takich samych upadłości.

Jednak w toku każdej upadłości konsumenckiej kluczowe znaczenie mają dwa momenty.

Pierwszy z nich następuje w chwili, gdy sąd rozpoznaje wniosek o ogłoszenie upadłości. Od tego zależy, czy sąd uzna daną osobę za kogoś, komu przysługuje szansa na całkowite oddłużenie.

O kryteriach, którymi kieruje się sąd przy podejmowaniu decyzji, pisałem wielokrotnie, m.in. tutaj. Przypomnę jedynie, że o upadłość konsumencką może ubiegać się także osoba bez żadnego majątku i dochodów, a przepisy nie przewidują górnej granicy ilości długów, czy ich łącznej kwoty (tytułem przykładu podam, iż z pomocą naszej kancelarii o upadłość konsumencką ubiegał się dłużnik, na którym ciążyło ponad 20 mln zł osobistych długów).

Ważne jest, by sądowi wytłumaczyć w sposób wiarygodny i przekonujący, co sprawiło, że popadliśmy w taką nieszczęśliwą sytuację. Temu właśnie służy dobrze przygotowany wniosek o ogłoszenie upadłości.

Drugi kluczowy moment każdej upadłości konsumenckiej – to moment, w którym sąd może podjąć decyzję o ustaleniu planu spłaty wierzycieli, lub umorzeniu niespłaconej części długów.

Ustalenie planu spłaty oznacza nałożenie obowiązku wpłaty przez okres trzech lat stałych comiesięcznych kwot na poczet niespłaconych długów. Kwoty oznaczone planem spłaty nie mają zazwyczaj nic wspólnego z  wysokością niespłaconych wierzytelności. Kryterium ich wyznaczenia są bowiem przede wszystkim możliwości zarobkowe dłużnika, konieczność utrzymania upadłego i osób pozostających na jego utrzymaniu, a także ich potrzeby mieszkaniowe.

Plan spłaty nie ma na celu doprowadzenia do spłaty długów, ale ma dowieść, iż dłużnik rzeczywiście zasługuje na umorzenie pozostałych długów.

Jeżeli natomiast mamy do czynienia z sytuacją, w której jest oczywiste, że dłużnik nie będzie zdolny do jakichkolwiek spłat, sąd w ogóle odstępuje od wyznaczenia planu spłaty i od razu umarza niespłacone długi. O takiej sytuacji dłużnik może (a nawet powinien) jak najszybciej poinformować sąd upadłościowy, składając odpowiednie pismo.

Na zakończenie garść aktualnych informacji. W tym roku (2016) liczba upadłości konsumenckich przekroczy najprawdopodobniej 4.000, a w roku następnym – o ile nie dojdzie do jakiejś zmiany w przepisach (o czym dochodzą czasem słuchy) – liczba ta niemal na pewno będzie jeszcze wyższa. Statystycznie rzecz biorąc sądu ogłaszają upadłość w ok. 70 % przypadków.

Wydłuża się natomiast czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosku przez sąd. Obecnie np. w Warszawie jest to nie mniej niż 3 – 4 miesiące. Wynika to z faktu, iż wniosków jest coraz więcej, a sądy mają ograniczone moce przerobowe. Świadczy to o tym, że instytucja upadłości konsumenckiej na dobre przyjęła się w naszym systemie prawnych, a coraz więcej osób uznaje, iż jest to dla nich szansa na powrót do normalnego życia.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kamil Listopad 7, 2016 o 12:36

Witam. Czy przeprowadzenie upadłości konsumenckiej ma wpływ na wierzytelności zabezpieczone hipotecznie, jeżeli w toku postępowania upadłościowego nie uda się sprzedać nieruchomości?

Odpowiedz

Wojciech Piłat Listopad 7, 2016 o 15:15

Hipoteka nie może istnieć bez wierzytelności, którą zabezpiecza. Zatem umorzenie wierzytelności (długu) po przeprowadzeniu upadłości będzie skutkować także wygaśnięciem hipoteki.

Odpowiedz

Patrycja Listopad 8, 2016 o 09:49

Witam serdecznie. Coś przy poprzednim poście mi się zawiesiło więc spróbuję ponownie. Jeśli psot sięzdubluje to przepraszam.
Jeśli Sąd podczas rozprawy w sprawie umorzenia zobowiązań i ustalenia planu spłaty zobowiązuje upadłego w ramach planu spłaty do przelewania co miesiąc określonej kwoty na rzez wierzyciela i określonej kwoty na rzecz Skarbu Państwa na pokrycie kosztów postępowania które zostały tymczasowo pokryte przez Skarb Państwa, to na jakie konto Skarbu Państwa należy dokonywać tych wpłat? Nikt takiej informacji nie przekazał, nigdzie jej nie ma i nie wiem czy wpłaca się je na konto Sądu?

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: