Błądzić jest rzeczą ludzką – czyli dalej o zmianach w upadłości konsumenckiej

14 grudnia 2017 · 0 komentarzy

Czy pamiętacie ten artykuł? Napisałem w nim, że moim zdaniem w przyszłości możliwe są zmiany, które będą miały na celu ograniczenie dostępu do upadłości konsumenckich.

Wygląda na to, że się myliłem. A może w Ministerstwie Sprawiedliwości czytają tego bloga?

Na międzynarodowej konferencji naukowej, która odbyła się na początku tego tygodnia, sędzia prof. Anna Hrycaj i mec. Karol Tatara zaprezentowali założenia zmian w przepisach dotyczących upadłości konsumentów – w tym również osób, które bez powodzenia prowadziły wcześniej działalność gospodarczą i chciałyby starać się o umorzenie długów.

Czego się dowiedzieliśmy? Zmian ma być sporo i to ważnych.

Po pierwsze, warunki upadłości zostaną jeszcze bardziej złagodzone.

Sąd nie będzie już sprawdzał, czy dłużnik wpadł w spiralę długów „umyślnie” lub wskutek „rażącego niedbalstwa”. Takie osoby też będą mogły – najprawdopodobniej raz na 10 lat – ogłosić upadłość konsumencką.

Barierą do ogłoszenia upadłości konsumenckiej będą:

– prawomocne orzeczenie przez sąd zakazu prowadzenia działalności gospodarczej

–  prawomocny wyrok skazujący dłużnika za przestępstwa „gospodarcze” (pozbywanie się majątku, spłata wybranych wierzycieli kosztem innych itp.)

– prawomocny wyrok z tzw. skargi pauliańskiej (pozbywania się majątku w celu uniknięcia spłaty długów)

Po drugie, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą będą traktowani podobnie, jak konsumenci.

– ujednolicone będą zasady umarzania niespłaconych zobowiązań. Możliwe będzie także ich umorzenie bez orzekania planu spłaty

– przedsiębiorcy – osoby fizyczne będą mieli po ogłoszeniu upadłości prawo do uzyskania środków na wynajem mieszkania na okres od roku do dwóch lat.

Po trzecie, maksymalny okres planu spłaty zostanie wydłużony do siedmiu lat (obecnie wynosi on 4,5 roku).

Po czwarte, zapewnione ma być prawo dłużników do otrzymania bezpłatnej pomocy prawnej, celem właściwego przygotowania wniosku o ogłoszenie upadłości konsumenckiej.

Planowane jest też sporo drobniejszych zmian proceduralnych, takich jak wskazanie, że w stosunku do konsumentów można przeprowadzić tzw. przygotowaną likwidację (pre-pack) czyli szybką sprzedaż majątku przez syndyka (której – jak wszyscy wiemy – mec. Tatara jest wielkim wyznawcą).

Mój komentarz? Niestety nie będzie pozytywny.

W Ministerstwie dostrzegają jakoby opisane przeze mnie tutaj problemy organizacyjne, które doprowadziły do tego, że obecnie system upadłości konsumenckiej stał się w dużej mierze niewydolny. Na konferencji wskazano bowiem, że potrzebne są kolejne ułatwienia, które uproszczą i przyśpieszą oddłużanie.

Problem w tym, że zmiany w takim kształcie nie tylko nie udrożnią systemu, ale wręcz doprowadzą do dalszego wzrostu ilości spraw w sądach upadłościowych.

Zgadzam się też z komentarzem wiceprezesa Związku Banków Polskich, że omawiane zmiany będą stanowić zachętę do nieodpowiedzialnego zadłużania się, co przełoży się także na pogorszenie bezpieczeństwa prowadzenia interesów.

Z ciekawostek – bardzo miłym akcentem było odwołanie się przez mec. Tatarę w jego wystąpieniu do mojego bloga. Dziękuję, Panie Mecenasie, zachęcam do dalszego czytania.

O planowanej nowelizacji pisała wczoraj także „Rzeczpospolita” – polecam zainteresowanym.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: