Co powinien zrobić wierzyciel po ewentualnym ogłoszeniu upadłości Amber Gold Sp. z o.o.?

11 września 2012 · 12 komentarzy

Jak pisałem w poprzednim poście, ogłoszenie w najbliższym czasie upadłości spółki Amber Gold Sp. z o.o. jest co najmniej wysoce prawdopodobne, z uwagi na to, że zobowiązania spółki przekraczają wartość jej majątku. Dodatkowo, w mojej ocenie, na dziś wnoszenie pozwu o zapłatę przeciwko spółce nie rokuje żadnych szans powodzenia.

Warto zatem wnikliwie zastanowić się, jakie działania może wówczas podjąć wierzyciel tej spółki.

Ewentualny fakt ogłoszenia upadłości Amber Gold Sp. z o.o. będzie zapewne szeroko nagłaśniany w mediach. Tym niemniej informacja o ogłoszeniu upadłości spółki zostanie przede wszystkim opublikowana w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (dostępnym tak w odpłatnej wersji papierowej, jak również w internecie pod adresem https://ems.ms.gov.pl/). Ogłoszenie będzie zawierać także m.in. nazwisko sędziego-komisarza, który będzie nadzorował postępowanie, wyznaczonego przez sąd syndyka, a także termin na zgłaszanie przysługujących od upadłego wierzytelności.

Z całą pewnością należy wtedy zgłosić przysługującą wierzytelność na listę wierzytelności postępowania upadłościowego. Zgłoszenie kieruje się do sędziego-komisarza postępowania upadłościowego w dwóch egzemplarzach. Należy do niego załączyć dokumenty potwierdzające istnienie wierzytelności – w oryginale lub notarialnie poświadczonych odpisach. Dokumenty mogą być także poświadczone przez profesjonalnego pełnomocnika (adwokata lub radcę prawnego), jeżeli to on dokonuje zgłoszenia. Zgłoszenie winno nastąpić w terminie określonym w postanowieniu o ogłoszeniu upadłości (od jednego do trzech miesięcy). Przekroczenie terminu nie pozbawia prawa do zgłoszenia wierzytelności, jednak będzie wiązać się z obowiązkiem zapłaty powstałych w ten sposób dodatkowych kosztów postępowania (zazwyczaj ok. 500 – 1000 zł).

Nie ma formalnego wymogu, by zgłoszenie wierzytelności sporządził adwokat lub radca prawny. Nigdy nikogo nie namawiam „na siłę” na skorzystanie z usług prawnika, niemniej jednak zgłoszenie wierzytelności winno spełniać szereg wymogów formalnych określonych w art. 240 puin. Ponadto tylko profesjonalny pełnomocnik może bez dodatkowych opłat poświadczyć załączone do zgłoszenia dokumenty (umowy, potwierdzenia wpłaty pieniędzy itp.) W innym przypadku konieczne jest załączenie bądź oryginałów (co szczerze odradzam) lub odpisów notarialnie poświadczonych za zgodność. Koszt odpisu poświadczonego przez notariusza to 7,38 zł za każdą stronę dokumentu.

Po skutecznym zgłoszeniu wierzytelności należy także monitorować termin sporządzenia listy wierzytelności. Ogłoszenie o sporządzeniu listy wierzytelności jest także publikowane w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Innym sposobem uzyskania potrzebnej informacji jest „nękanie” telefoniczne sekretariatu właściwego wydziału upadłościowego w sądzie. W przypadku odmowy uwzględnienia wierzytelności na liście wierzycielowi przysługuje prawo do złożenia w terminie dwóch tygodni sprzeciwu od listy wierzytelności, jednakże termin ten biegnie od dnia publikacji obwieszczenia i ogłoszenia w MSiG o sporządzeniu listy (żadne zawiadomienie nie jest wierzycielowi doręczane). Sprzeciw złożony po tym terminie zostanie przez sąd odrzucony. Warto zatem zasięgać potrzebnej informacji okresowo co ok. 7-10 dni.

Również i w przypadku sprzeciwu nie ma formalnego wymogu, by sporządził go adwokat lub radca prawny. Należy jednak pamiętać, że winien on być sporządzony z zachowaniem najwyższej możliwej staranności, gdyż jego uwzględnienie stanowi ostatnią szansę na udział w podziale środków uzyskanych ze sprzedaży masy upadłości. W odróżnieniu od zgłoszenia wierzytelności postępowanie w sprawie rozpoznania sprzeciwu przypomina bardziej typowy proces sądowy, ponieważ syndyk i/lub upadły kwestionują zasadność zgłoszonej wierzytelności.

Oddalenie sprzeciwu (bądź jego odrzucenie z powodów braków formalnych) sprawia, iż z punktu widzenia syndyka oraz sądu upadłościowego osoba, która go nieskutecznie złożyła, nie jest wierzycielem spółki.

Wciąż warto również złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarząd spółki. Po ogłoszeniu upadłości postępowania karne przeciwko zarządowi spółki będą nadal prowadzone. W przypadku gdyby doszło do skierowania do sądu aktu oskarżenia przeciwko osobom odpowiedzialnym za działania spółki (np. zarządowi) pokrzywdzonemu przysługuje uprawnienie do występowania w procesie jako oskarżyciel posiłkowy. Może on także złożyć wniosek o naprawienie przez oskarżonych szkody wyrządzonej przestępstwem.

Nawet po ogłoszeniu upadłości wierzyciele spółki nadal mają możliwość skierowania do sądu pozwu przeciwko członkom zarządu Amber Gold Sp. z o.o. Członkowie zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odpowiadają bowiem solidarnie za jej zobowiązania, jeżeli w odpowiednim terminie nie złożyli wniosku o ogłoszenie upadłości. Jednak warunkiem powodzenia takiego powództwa jest wykazanie, że egzekucja wierzytelności przeciwko spółce była bezskuteczna. Akceptowalność dowodów innych, niż postanowienie o umorzeniu egzekucji przez komornika, jest od lat przedmiotem dyskusji w doktrynie nauk prawnych. Z całą pewnością dowodem takim byłoby postanowienie sądu upadłościowego oddalające wniosek o ogłoszenie upadłości z uwagi na brak majątku koniecznego dla pokrycia kosztów postępowania upadłościowego. Zagadnienie to jest na tyle obszerne, iż nie sposób omówić go tutaj wyczerpująco. Trudno także na dziś dzień ocenić na ile członkowie zarządu spółki posiadają majątek, który – w przypadku wygranego procesu – umożliwi skuteczne wyegzekwowanie roszczenia.

{ 12 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

manek Wrzesień 13, 2012 o 18:28

Pytania.
1) Do której kategorii należy zaliczyć wierzytelność z umów z Amber Gold?
2) Jakie są koszty “wynajęcia” pełnomocnika z akapitu o zgłoszeniu wierzytelności? czy nie taniej wyjdzie zrobienie odpisów?
3) Jakie są koszty wnoszenia sprzeciwu przez profesjonalistę?

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 16, 2012 o 14:59

Witam. Wierzytelność powinna zostać zgłoszona do kategorii czwartej. Aby odpowiedzieć na pozostałe dwa pytania, musiałbym wstępnie zapoznać się z dokumentami, wtedy mógłbym (bezpłatnie) wycenić niezbędną pracę. W razie potrzeby uprzejmie proszę Pana o kontakt z kancelarią, dane są podane na blogu. Pozdrawiam.

Odpowiedz

marson153 Wrzesień 17, 2012 o 02:04

witam. mam pytanie. czytalem dzis ze kilku poszkodowanych przez ambergold chce ustanowic hipoteke przymusowa na posiadlosciach min. Marcina P.czy w obecnej sytuacji tez jako poszkodowany powinienem to uczynic?

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 17, 2012 o 19:05

Witam również. Przed chwilą zamieściłem na blogu post na ten temat. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Gentleman Wrzesień 18, 2012 o 18:55

Panie Wojciechu,
dziękuję za dokładne i fachowe porady związane z piramidą Amber Gold. Jako pokrzywdzony zastanawiam się również nad pewną niedającą mi spokoju niedorzecznością. Skoro wiadomo jest i zostanie to udowodnione, iż Amber Gold to była piramida finansowa, to na jakiej podstawie Urząd Skarbowy naliczył podatki? Czy przypadkiem podatki naliczone przez Urząd Skarbowy nie powinny zostać uznane za bezzasadne i zwrócone do masy upadłości? A jeżeli nie zostaną zwrócone to ja jako wierzyciel mogę próbować zaspokoić się z tych właśnie środków?

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 19, 2012 o 10:13

Witam. Kwestia podatków zapłaconych przez AG jest trudna. Na dziś żadne orzeczenie sądu (a w szczególności karnego) nie potwierdza formalnie, że AG było piramidą finansową oraz przestępności działań zarządu. Trudno przewidzieć, czy i kiedy to nastąpi. A samo orzeczenie upadłości nie potwierdzi “bezpodstawności” uiszczonych przez AG podatków. O ile zresztą uiszczone zostały.

Jeżeli chodzi o podatki zapłacone przez wierzycieli od rzekomych dochodów z lokat, to powinna wystarczyć korekta złożonych deklaracji podatkowych (o ile deklaracje zostały już złożone, co jest mało prawdopodobne – w 2011 roku lokaty były wypłacane zgodnie z umowami). Potem czeka Pana już tylko bój z US o zwrot nadpłaconego podatku… Przypomina mi to trochę sprawy poszkodowanych przez f-mę Interbrok Investment, które prowadziłem jakiś czas temu. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Gentleman Wrzesień 27, 2012 o 17:45

no i okazało się, że również syndyk dopatrzył się, iż podatki były naliczone od nieistniejących zysków i podjął walkę z US o zwrot podatku zapłaconego przez AG.

Odpowiedz

Wojciech Piłat Wrzesień 27, 2012 o 18:39

Te działania dobrze świadczą o syndyku. Ciekawe natomiast, jak zachowa się urząd – czy US lub Izba Skarbowa zwrócą podatek, czy też sprawa będzie musiała trafić do sądu administracyjnego? Postaram się śledzić ten temat. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Janina Styczeń 15, 2013 o 10:44

Mam pytanie co z poszkodowanymi firmami gdy brak środków z masy upadłościowej na pokrycie należności poszkodowanych. Jakie ma prawo poszkodowany by odzyskać należne mu pieniądze. W wielu przypadkach są to pokażne sumy i z powodu braku zaspokojenia należności poszkodowany wpada w długi tym samym staje się dłużnikiem. Koszmarem staje się sytuacja gdy w jednym okresie kilku dłużników jest w stanie upadłości okazuje się że poszkodowany znajdzie się w sytuacji tragicznej i dłuznicy pociągają za sobą tak lawinowo przybywa dłużników.

Odpowiedz

Wojciech Piłat Luty 4, 2013 o 14:53

Szanowna Pani,

Tego rodzaju sytuacje niestety regularnie się zdarzają. Trudno jednakże w kilku zdaniach wskazać właściwy sposób postępowania, tym bardziej, że przyczyny poszczególnych upadłości bywają różne. Jedyne, co mogę w tym miejscu doradzić, to – w miarę możliwości – badanie standingu finansowego kontrahenta jeszcze przed rozpoczęciem współpracy, a także domaganie się ustanowienia odpowiednich zabezpieczeń na wypadek nie wykonywania przez drugą stronę umowy. Również w przypadku ogłoszenia upadłości nie należy rezygnować z dbałości o własne interesy w postępowaniu (przede wszystkim zgłoszenie wierzytelności oraz bieżące monitorowanie działań syndyka w sądzie upadłościowym).

Z poważaniem,

Wojciech Piłat

Odpowiedz

Izabela Luty 6, 2017 o 16:04

Dzień dobry

Piszę, ponieważ jestem zaskoczona. Od maja 2015 roku mam ogłoszoną upadłość konsumencką. Dziś otrzymałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, wydany przez sąd na wniosek wierzyciela, który w maju 2016 roku zgłosił się i został wciągnięty na uzupełniającą listę wierzytelności. Postępowanie upadłościowe jest w toku, roszczenia wierzyciela zostały uznane, czy ma on więc prawo pozwać mnie o tę samą kwotę w sądzie cywilnym i to po tak długim okresie?

Odpowiedz

Wojciech Piłat Luty 20, 2017 o 11:21

Nie, nie może. Proszę jak najszybciej zawiadomić o pozwie syndyka, a sąd – o tym, że ogłosiła Pani upadłość. Pozdrawiam, WP

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: